Boks

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post autor: Yukasz » 04 lut 2007, 12:20

cloner pisze:Wg mnie chyba przyda mu sie taki zimny prysznic, byl zbyt pewny siebie, ja juz nawet slyszalem teksty w mediach typu "czy znajdzie sie ktos, kto pokona Adamka kiedys". No i sie doczekal Lol
A to było tak :arrow:
Jarzinho pisze:Odstawal wszystkim szybkoscia, sila, wola walki i conajwazniejsze umiejetnosciami. Taktyka na ten pojedynek chyba dopiero dzisiaj zostanie przygotowana.
Adamek kompletnie nie był przygotowany do walki. To nie byłe ten sam Tomek który walczył o pas i na ringu prowadził wojnę. Nie on, nie on. Tu problem leży gdzieś indziej niż w pewności siebie. Podobno nedawno zmienil trenera i jeszcze SE pisał o jakichś nierozliczonych pięniądzach :roll: Choc to ostatnie pewnie wielkiego znaczenia nie miało ale zmiana trenera pewnie tak bo Adamek w ogóle nie wiedział jak ma walczyc, może tak - on nie walczył. A co do pewności siebie to przecież Adamek był mistrzem a pas obronił kilka razy więc przypadkiem na topie się nie znalazł i trochę pewności siebie nikomu nie zaszkodziło. Adamek w ogóle nie walczył, na jego uniki fajnie się patrzyło ale to była tylko obrona. Bardzo mało zadawanych ciosów i ciągła defensywa do momentu aż przypadkowo trafił Amerykanina i ten był zamroczony. Po tym Adamek zaatakował ale sam oberwał i potem wszystko wróciło do normy. Szkoda Adamka bo do tej walki był chyba najlepszym polskim bokserem, przynajmniej jak dla mnie.
Jarzinho pisze:Choc wg. komentatorow Amerykanin nie zadawał ciosow, ciosy były przyjmowane na rekawice badz reke, były nicelne, nieczyste itp.
Po prostu zapalmy im świeczkę ['] I jeszcze te artystycznie wyszukane porównania jednego z nich :zgon:

Jak walczył Andrew ['] to przynajmniej później pośmac sie można było a teraz do śmiechu mi nie było :roll:

Wróć do „Inne sporty”