Nie wiem co to za porownanie zerwanych wiezadel do czlowieka nieuleczalnie chorego ktory juz tylko egzystuje czekajac na smierc.Kazdy czlowiek ma prawo zeby zdecydowac o swoim losie i jesli nie ma dla niego ratunku to eutanazja jest przyspieszeniem nieuniknionego i skroceniem cierpnien chorego (rodziny takiej osoby tez bo na pewno nie jest mile widziec jak np.matka sie meczy i czeka na smierc)bellus pisze:ja mam takie pytanie do ciebie olek j ktoś CI powiedziął, żę ten zastrzyk jest niemal bezbolesny?
Z tego co piszesz to wynika ze jeśli mam cierpieć kilka miesiecy to lepiej eutanazja, więc załużmy że zrywam więzadła w kolanie to też cierpie tak więc bez względu na wiek i inne czynniki z racji ze boli moze być eutanazja? Tylko ten ból ma predysponować do eutanazji? Przieciez na świcie w każdej chwili miliony ludzi cierpią ale jakoś nikt nie chce im za to zrobić eutanazji....
Co do zastrzykow to jestem pewny ze jest bezbolesny.Zreszta takiej osobie to juz wtedy wszystko jedno czy jeszcze ja chwile bedzie bolec.


