Ja nigdzie nie pisałam, że jest 'wielkim artystą'. Nawet nie jestem fanką jego twórczości, bo to zdecydowanie nie moje klimaty. Ale szanuję go za osiągnięcia, a stawianie go na równi z jakimiś porozbieranymi panienkami [ot, ta cała Sasha z The Jet Set'] jest grubą przesadą.
Zwłaszcza, że to jest kompozytor, ale chyba niektórzy nie wiedzą, kim się taki człowiek zajmuje


