EUTANAZJA

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post autor: bellus » 30 gru 2004, 20:07

Chlopaczek pisze:Bez cytatow bo jak wiadomo jestem leniwy :)
Dwie sprawy.Pewnosci sie nie ma ale trzeba wziasc pod uwage dwie rzeczy.Ludzie na ktorych przeprowadza sie eutanazje to sa przypadki beznadziejne.Nie do wyleczenia.Ludzie ktorzy sa zajeci przez nowotwor.Nie ma mozliwosci zeby medycyna znalazla w ciagu pol roku lekartwo na tak wielkie wyniszczenie ciala chorego przez chorobe.A czekajac i majac nadzieje (nadzieje matka glupich) ze moze jutro albo pojutrze stanie sie cud i medycyna odkryje nowe sposoby leczenia to tylko przysparzanie dluzszych cierpien choremu.Po drugie jak wiemy medycyna nie jest lekiem na cale zlo a rozpracowanie jakiegos wirusa albo choroby zabiera jej lata albo dziesiatki lat (vide AIDS czy teraz rak).
a niewytlumaczalne z punktu medyczneog gwaltowne cofnięcia choroby, znikanie ognisk raka. Takie przypadki są udokumentowane przez medycyne. To, żę ktoś jest bardzo wyniszcozny przez chorobę to jest bardzo względne bo co to znaczy bardzo. Własnie na takie względne słowa eutanazja defakto (chodz idea w pewien sposób szczytna) staje się bardzo trudna to kontrolowania.
Co do sprawy chorych ktorzy maja wsparcie w rodzinie.Nie wnikalem w to czy to moralne czy nie (bo moralne to nie jest) chodzilo mi raczej o osoby ktore nie maja rodziny sa samote itp.Rozdzielilem to na osoby ktore maja wsparcie i nie maja nie wnikalem w powody dlaczego jedni maja a drudzy nie.
własnie czyli dostrzegasz tutaj problem czym moze być eutanazja >> narzedziem by pozbyś sie kogoś.
A co do kosciola znowu bo to ciekawy temat.Instytucja ktora mordowala miliony "heretykow" a teraz przyczynia sie do rozprzestrzeniania chorob wenerycznych dla mnie nie jest zadnym autorytetem w sprawach moralnych a ludziom robi tylko wode z mozgu.Niech najpierw sie zabiora za siebie a potem daja rady innym.I to Cie raczej juz nie powinno rozsmieszyc bo tutaj nie ma sie z czego smiac.Kosciol z mojego punktu widzenia jest niemorlany robiac to co robi wiec nie moze byc determinantem jak to powiedziales w takich sprawach.Jak bede postepowac zgodnie z biblia i boskimi prawami to wtedy mozemy porozmawiac a oni nie dosc ze lamia biblijne dogmaty to jeszcze mowia co Bog by chcial a czego by nie chcial jakby byli boskimi ustami.Tym bardziej ze kosciol sam zaklada domy dla ksiezy emerytow i jak sami ksieza tam przebywajacy mowia sa to domy powolnej eutanazji dla nich.
Ale o kosciele to w innym temacie.Obiecuje ze w tym juz o nim nie wspomne podkreslam jednak moje stanowisko w sprawie Kosciol-jestesmy moralnym guru.
zgadza się inny temat do kosciola jest. To napisz tam cos o inkwizycji bo jak mniemam to mordowanie milionow heretykow to do tego sie odnosilo jak i inne "wystepki" Kościoła które sprawiaja ze nie moze być on tworca moralnosci.
Ja nie jestem jakims znawcą religii, ale dlamnie kazda religia w pewien sposob ksztaltuje moralnosć czy to Islam czy to KAtolicyzm
Pozdrawiam.
Ja również.

PS. Dobrze się z Tobą rozmawia. Tym bardziej, że mamy rózne poglądy...

Wróć do „Hyde Park”