Ja mam nadzieje, że istnieje takie zjawisko na pilka.pl jak kibice Valencii i będa także ubarwiać ten temat (ale Cię przygwoździłem grafomanie Pisakku).
Teraz już na poważnie. Im bliżej meczów z Valencią coraz bardziej zastanawiam sie nad różnicami Inter w LM a Inter w Serie A. Czy ten słynny już cynizm, jak to nazwał Prandelli, w grze czarno-niebieskich to nie będzie woda na młyn dla grających piłka i szanujacych piłke Hiszpanów. Poza tym w spotkaniach z innym hiszpańskimi drużynami nigdy sie nam nie wiodło. Ostatnio Villareal, a jeszcze wcześniej Real czy rewelacyjne wówczas Alaves. Najlepsze rezultaty Inter osiagał własnie z Valencia i niech to będzie dobry omen przed tym pojedynkiem. Od strony kibica Interu wydaje mi sie, ze kluczowy będzie pierwszy pojedynek, bo jeżeli z własnego obiektu nie wywieziemy korzystnego rezultatu to będzie na Mestalla będzie bardzo ciężko.
Oczywiście jak kiedyś pisałem, że w tym sezonie oczekuje przede wszystkim Scudetto, a co więcej w LM to na plus. Nie zmieniam swojej tezy, jednak nie znaczy to, że piłkarze maja nie walczyc choćby o honor Serie A. Nie mówie już o własnej ambicji. Sytaucja w lidze jest dośc spokojna więc nie ukrywam, że przy takiej szerokiej kadrze można walczyć na dwóch frontach o zwycięstwa.



