Celtic - Milan 20 II 2007

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Celtic - Milan 20 II 2007

Post autor: Zaza » 07 lut 2007, 14:07

Zgodnie z decyzją rady ministrów przypominam że w czasie tego pojedynku dyskusja toczy sie tu i tylko tu :!:

Celtic Glasgow - AC Milan
AC Milan - Celtic Glasgow
:twisted:

Czyli cała Polska prasa przeciw Rossonerim :!: Już to widze jak takie super ekspresy bedą tworzyły klimat :P

Na papierze nie jest to najmocniejsza para, ba nawet może uznać to losowanie za udane dla Milanu - i nie dla tego że nie doceniam Celticu ale dla tego że obok Lille to najsłabszy klub w tym gronie. Oczywiscie zadecyduje forma w danym dniu czy też nawet może inne aspekty ale mam nadzieje ze ważka rozegra sie na boisku. Największe nadzieje Celtic wiąże z meczem na Celtic Park w Glasgow - przyznaje to sam Gordon Strachan że pech Celticu polega na tym że swoją największa broń [własny stadion] stracą już na początku - przypomne że pierwszy mecz w Szkocji z racji tego że Celtic ustąpił miejsca United w grupie a Milan wygrał swoją tabelke. Ale co ciekawe Milan tam [w Szkocji] jeszcze nigdy nie przegrał :P Dotychczas oba kluby spotykały sie tylko 4 razy [Puchar Europy, Liga Mistrzów] i padły wyniki:

Historia

19.02.1969 Milan - Celtic Glasgow 0:0
12.03.1969 Celtic Glasgow - Milan 0:1 [bramka Prati'ego]
29.09.2004 Milan - Celtic Glasgow 3:1 [Shevchenko, Inzaghi, Pirlo- Varga]
07.12.2004 Celtic Glasgow - Milan 0:0

Spotkania w 2004 roku to pojedynki 2 fazy grupowej Ligi Mistrzów.

Porównanie sytuacji w krajowej lidze nie ma sensu, bo wiem jakich rywali ma Celtic :P Jest liderem i pewnie zmierze po tytuł mistrzowski. Ale Szkocka liga nie może być żadnym wykładnikiem. Milan to Boski klub bo tylko Pan Bóg wie jak zagrają :wink: używając tekstu jednego z komików. W lidze gra tak w kratke że nikt nie przewidzi formy w tym spotkaniu. Tym bardzie ze wiele bedzie zależało od tego kto wróci do gry do tego czasu. LM to zawsze był puchar w którym Milan sobie radził jak mało kto :] I to teraz chyba ostatnia deska ratunku dla tego sezonu. Ba nie chyba. Pomijając miejsce gwarantujące udział za rok do którego tracą 3 pkunty. A w tak wcześnej fazie pucharu Milan nie odpadł już od 6 [?] lat.

Przepracowana zima

Oba kluby mają swoje mniejsze lub wieksze kłopoty kadrowe, ale to temat na "ostatnią chwile" bo różnie może być. Oba kluby dokonały także uzupełnienia kadry w zimie.

Celtic pozystał mi. Steven Pressley'a czy Paul Hartley'a a także Marka Brown'a - Odeszli z Celtic Park mi. Shaun Maloney do Aston Villa, Alan Thompson do Leeds United i rezerwowy David Marshall do Norwich.

Milan stracił Marco Borriello przez używki, Rossoneri pozyskali Massimo Oddo z Lazio, Marco Storiariego z Messiny, młodego Argentyńczyka Grimiego czy Ronaldo z Realu ale były gracz Królewskich nie może być zgłoszony do rozgrywek LM.

Co tu dużo mówić, ten pojedynek bedzie w naszym kraju odbierany jako "czy Boruc zatrzyma Milan" itd :wink: Celtic w grupie LM wygrał 3 mecze przy dużym udziela byłego Legionisty - ale przegrał także 3 - strzelając 8 bramek a tracąc 9. Najlepszym strzelcem Szkotów w tej edycji LM jest Kenny Miller z 3 trafieniami - ale nie należy zapominać o
Nakamurze który zaliczył dwa trafienia.

Milan wygrał 3 spotkanie w grupie, remisujac jedno i przegrywając 2 - bilans bramek to 8 - 4. Najlepszym strzelcem Rossonerich jest Kaka' z 5 trafieniami.

Chyba każdy sie ze mną zgodzi że pierwszy mecz może zadecydować, jeśli Celtic nie wygra na Celtic Park bedzie miał strasznie trudno, tym bardzie patrząc jak oni sobie radzą poza domem w europejskich pucharach. Z Polaków pewny występu może być Boruc, co do Maćka Żurawskiego to sie okaże. I tak największym problemem Strachana nie jest atak a formacje obrone. Nie ma co pisać o taktyce czy ewentualnych ruchach personalnych na ten pojedynek - bo do tego spotkanie może sie jeszcze wiele zmienić. Z obozu Rossonerich dopływają informacje że normalnie trenuje Kahaber Kaladze co jest chyba największym plusem Ancelottiego, prawdopodobnie on i Bonera zagrają na środku obrony - stan zdrowia Didy, Maldiniego, Brocchiego czy Pippo Inzaghiego też sie poprawny. Na pewno nie zobaczymy Serginho, a na występ Nesty są małe szanse. Ogółem "na teraz" lista L 4 w obozie Rossonerich jest tak długa że hoho.

Warto przypomnieć że to bedzie wyjątkowy mecz dla Gennaro Gattuso, który przez kilka sezonów bronił barw Rangersów :] Derby jak sie patrz :P Rzeźnik z San Siro na każdym kroku powtarza jak wiele zawdzieczna lokalnemu rywalowi Celticu. Pojedynek w środku pola Gattuso - Gravesen to bedzie rzeźnia niewiniątek :] O kuźwa ale sie bedzie działo :twisted:

Trzeba też napisać o ewentualnym zamknieciu Giuseppe Meazza dla kibiców, bo to wciąż jest możliwe. A wtedy sytuacje bedzie dziwna. UEFA dostosuje sie do decyzji Włoskich władz i bedzie nie ciekawie. W podobnej sytuacji jest Inter. A co gorsza już teraz nic nie zależy od obu klubów bo oni ze swojej strony zrobili co trzeba...


Jestem zdanie że Celtic wszystko co ma najlepsze do zaprezentowania musi pokazać u siebie, w ich przypadku własny stadion to najwiekszy atut. Przewaga Rossonerich polega nie tylko na umiejetnościach piłkarskich ale na tym że dla nich pierwszy mecz bedzie miał inne znacznie. Prześledziłem troche historie wyjazdowych [pucharowych] pojedynków Celticu i ona nie napawa optymizmen fanów Szkockiego klubu. Ale trzeba pamietać że forma danego dnia zadecyduje. Oby Boruc nie miał "dnia konia" :P Z uwagi na Polski akcent te pojedynki z pewnoscią pokaże publiczna telewizja, trudno by nie :P Niech wygra lepszy ! :P

Zapraszam do dyskusji fanów Celticu jak i Rossonerich - oczywiscie nie tylko zwolenników tych że dwóch formacji :P Nie wiem czemu ale czuje że najwieksze emocje beda towarzyszyć pojedynkowi Gravesen - Gattuso :P

Forza Milan :!:
Pozdrawiam !

Wróć do „Puchary Europejskie”