Przed sezonem typowałem Lyon do finału, ale nie przewidziałem aż takiej formy Romy. No i że wpadna na siebie
Warto podkreslić że oba kluby grają podobnym systemem gry. Z jednym "przywiązanym" pomocnikiem od czarnej roboty. Ostatnio urazu nabawił sie drugi Diarra w Lyonie - Alou. Na coś nażeka chyba też młody Toulalan który przez wiekszą cześci sezonu grał na pozycji DM. Wrócił Fredzio do gry, odszedł Carew ale jest Baros. O ruchach Romy na rynku wiem wszyystko. Oba kluby grają ładną i szybką piłke. Licze że to będzie świętny pojedynek



