Roma - Lyon 21 II 2007

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 07 lut 2007, 14:31

To dla mnie jedna z najlepszych par i oczekuje po obu klubach nie lada widowiska :] Nie kierował bym sie tą rzadko spotykaną passą Lyonu [5 spotkan bez wygranej] czy też wygranej Romy na Olimpico z Milanem. Bo ostatnie dwa mecz Lyon przegrał w 90 minutach przez brak szczeście i koncentracji. Ale wynik należy podpiąć pod passe nie powodzeń. Mecz np. z Bordeaux na własnym terenie to już inna sprawa. Choć też grali swoje. Karny na początku ich dobił i było małe walenie głowa w mur. Mecz z Milanem, Roma wygrała w 100% zasłużenie, ale bądzmy szczerzy po takich błedach Rossonerich w obronie nie może było myśleć o wygranej, potem Rzymienie kąsali z kontry co było woda na młyn przy tak szybkich skrzydłowych jak Mancini i Taddei. Jeśli Cris zagra jak Billy to ok ale wątpie w to :wink: Także należy pamietać że Roma chcąc, nie chcąc musi [?] nadal walczyć na całego w lidze, a Lyon "stać" na małe korekty przed pojedynkiem LM - w sumie ciekawi mnie zachowanie Spallettiego, czy spasuje ? Ostatnie jego wypowiedzi świadcza o tym że zdaje sobie sprawe jak trudno bedzie dogonić Inter. Inna sprawa że to może rodzaj "zagrywki" by Nerrazzuri poczuli sie za pewnie. To też jest możliwe.

Przed sezonem typowałem Lyon do finału, ale nie przewidziałem aż takiej formy Romy. No i że wpadna na siebie :P Prawde mówiąc nie stawiam był tu mistrza Francji w roli faworyta. Mimo iż bardzo klubie ten klub. Lyon to jest maszyna i jesli wszystko znów zacznie działać to :roll: Ale - no własnie ale o awansie zdecyduje dwu-mecz a w tym Rome stać na to by zagrać naprawde świetne spotkanie i pokazać to co już pokazywali w tym sezonie. Lyon ma może wiecej "+", ale Roma o 2 miejsce w tabeli sie bać nie musi. A jeśli Spalletti zdecyduje że "po zawodach" w lidze to bedzie w podobnej sytuacji co Houlier. To nakazuje wstrzymać sie z tym powiedzniem faworyt. Inna sprawa że prezydent Lyonu mierzy znacznie wyżej niż 1/8. I od dwóch lat zespoł był budowany już nie pod Ligue 1 a właśnie LM. Wygrali 5 razy pod rząd krajowe rozgrywki wiec nie ma co sie dziwić.

Warto podkreslić że oba kluby grają podobnym systemem gry. Z jednym "przywiązanym" pomocnikiem od czarnej roboty. Ostatnio urazu nabawił sie drugi Diarra w Lyonie - Alou. Na coś nażeka chyba też młody Toulalan który przez wiekszą cześci sezonu grał na pozycji DM. Wrócił Fredzio do gry, odszedł Carew ale jest Baros. O ruchach Romy na rynku wiem wszyystko. Oba kluby grają ładną i szybką piłke. Licze że to będzie świętny pojedynek :] Mowa :twisted:

Wróć do „Puchary Europejskie”