Jarzinho pisze:Nietoperze wiekszych osałbien nie maja, bo Edu i w poprzednim sezonie i w tym ciagle sie leczy, Regueiro i Gavilan to nie sa zawodnicy, ktorzy decyduja o sile Ches.
Zaczynając od Edu:na początku sezonu,zanim dopadła go kontuzja był podstawowym zawodnikiem
Szczęśliwie mamy Silvę,który pokazuje w tym sezonie swą niemałą wartość.Nominalny mediapunta w wielu meczach z konieczności grający na lewym (a czasem i prawym) skrzydle.Także skuteczność Morientesa może cieszyć.Choć trudno mi przewidzieć czy Quique wystawi go od początku.W najbliższej kolejce ligowej z powodu nadmiaru żółtych kartek nie zagra Villa.Co akurat w kontekście ciężkiego meczu z Barcą za półtora tygodnia a następnie wyjazdu do Mediolanu jest chyba dobrą wiadomością.
Rywal choć kadrowo mocny ma problem.Zawieszenie rozgrywek ligowych dla drużyny w takiej dyspozycji jakieś Nerazzuri się znajdują nie jest najlepszą wiadomością.I tym można upatrywać jakiejś szansy.Znając Floresa sądzę,że zagra tak by pierwszego meczu absolutnie nie przegrać.Dopiero w drugiej kolejności pomyśli o zdobyciu na San Siro bramki a w trzeciej o ewentualnym zwycięstwie
Na "wielkie" spektakle w tej konfrontacji nie ma co chyba liczyć.Gramy futbol taktyczny i dość defensywny,ba wręcz pasywny.I o ile Inter zanadto się nie otworzy nie będzie raczej wielu okazji podbramkowych.
Wiele zależeć będzie także od kadry jaką będzie dysponował Mister.Jeśli nie będzie możliwości wpuszczenia Vicente może zdecydować się na wariant z dwoma napastnikami tj.Morientes i Villa.Na lewym skrzydle Silva,prawe w posiadanie dostałby Angulo.Zaś para Albelda i Marchena odpowiadałaby za rozbijanie ataków Interu.Jak pisałem wcześniej:bramkowy remis biorę w ciemno
Siempre Amunt...



