FC Barcelona - FC Liverpool (21.02.2007)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

FC Barcelona - FC Liverpool (21.02.2007)

Post autor: Mentor » 07 lut 2007, 18:32

Szlagier pierwszej rundy fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Już na tak wczesnym etapie spotkają się ze sobą dwa ostatni zwycięzcy najbardziej prestiżowych rozgrywek w klubowej piłce nożnej. Na dzień dzisiejszy trudno wskazać zdecydowanego faworyta. Barcelona póki co nie gra aż tak dobrze jakby sobie tego życzyli kibice, ale trzeba pamiętać o kontuzjach dwóch kluczowych piłkarzy: Eto'o i Messi'ego. Na mecz z Liverpoolem obaj będą w 100% gotowi :]
Liverpool w Premiership gra nieźle. Stracił jak do tej pory najmniej bramek spośród wszystkich ekip (17 w 26 soptkaniach co daje średnią 0,65 gola na mecz), ale z drugiej strony sami strzelają ich mniej niż pozostałe czołowe ekipy (39 goli w 26 meczach = 1,5 gola na mecz).
Barcelona pomimo, że od pewnego czasu ma problemy z wygrywaniem spotkań dalej utrzymuje pierwszą lokatę w La Liga. Strzeliła 43 gole (co daje nieco ponad 2 gole na mecz) tracąc przy tym 18 (a więc średnio traci 0,85 gola na mecz).
Jako ciekawostkę dodać mogę tylko, że Barcelona ma bardzo dobry bilans jeśli chodzi o konfrontacje z angielskimi drużynami na Camp Nou. Wygrali 13 spośród 22 spotkań. Przegrali tylko raz ... z Liverpoolem :wink: To było w półfinale pucharu UEFA (edycja 1975/76).
Jako kibic Barcelony podchodzę do Liverpoolu z dużym respektem. The Reds to wymagający rywal. Rafa Benitez to bardzo dobry taktyk i pewnie ma już jakąś koncepcję na ten mecz. Jeśli chodzi o piłkarzy to obawiam się napastników. O Crouchu mówi się wiele rzeczy, ale fakty są takie, że strzela sporo i na pewno w pojedynkach główkowych będzie bardzo groźny. Ostatnio Savo Milosevic wygrywał co chciał w powietrzy. Oby z Peterem nie było tak samo. Obawiam się też Kuyta, którego bardzo lubię. Holender jest w doskonałej formie i będzie trzeba na niego wiecznie uważać. Nie obawiam się z kolei Gerrarda. Tak dla równowagi :lol: :wink:
Jeśli chodzi o Dumę Katalonii to oczywiście liczę na ... wszystkich :P Powrót Eto'o i Messiego na pewno baaardzo poprawią naszą grę w ofensywie. Często brakowało nam właśnie czegoś w najbardziej wysuniętej formacji. Teraz nie powinno brakować niczego. Poza tym uważam, że R10 u boku takich piłkarzy też będzie mógł więcej pokazać. Ta trójka nawzajem nakręca się do gry.

Starczy póki co bo na konkretniejsze dyskusje o składach jeszcze za wcześniej. Zapraszam do dyskusji kibiców The Reds. Jest ich kilku na forum z tego co widziałem. Zapraszam też kibiców innych drużyn a kibiców Barcelony pewnie nie muszę specjalnie zapraszać. Sami zaraz zrobią tu burdel :wink:

Wróć do „Puchary Europejskie”