Spojlery
Co sie stalo z Desmondem ? Przeniósł się w czasie, czy tylko mu sie to...śniło ? Jeżeli się przeniósł, to przecież o kilka lat, a po uderzeniu kijem wrócil na wyspe..co się działo dalej ? Jesli sie wrocil i rozstał z Penny, to czemu Ona go po tylu latach szuka ? No, ale raczej przeniosł sie, w koncu te wizje, przepowiadanie przyszłości, deja vu
Charlie...umrze, czy nie umrze ? Desmond może nie potrafi mu pomóc, ale moze pomoze sobie sam. Zmieni przeznaczenie.
Babcia od jubilera świetna
I w końcu jak sie okazuje, wszystko jest zaplanowne z góry. Tak jak mówila babcia. Mozna coś przekładać, ale i tak to sie stanie. Teraz nalezy oczekiwać, czy ktoś spróbuje jednak to zwalczyć. Charlie potrzebuje tego najbardziej
Odcinek świetny, za tydzień wracamy do Jacka, więc może być nudnawo, ale mam nadzieję, że utrzymają poziom
Ten odcinek 9,5/10



