Gdzieś czytałem (chyba na Onecie) taki artykuł o Loście. Była tam wypowiedź jednego z twórców serialu, która mam nadzieję jest zmyślona. Było coś o tym, że twórcy wolą się skupić na relacjach poszczególnych bohaterów...Że niby widzów bardziej obchodziło kogo wybierze Kate niż odkrycie kolejnych tajemnic wyspy


