Cicinho i Carlos nie zagraja bo niby po co? Skoro jest Torres, Marcelo i Ramos. Ten ostatni ma jakies problemy z noga (podobno stopa, chociaz po zejsciu z boiska lod przykladali mu do lydki; no ale na medycynie to ja sie nie znam w ogole), ale podejrzewam, ze to moze byc taka kontuzja jak Gutiego przed kazdymi GD, czyli cudowne ozdrowienie 5 minut przed meczem.
Ten mecz bedzie niezly. Juz sie nie moge doczekac pojedynkow RvN z van Buytenem... Toz to bedzie najwyzszy poziom techniczno-finezyjny.
Mam nadzieje, ze Belg zagra? Bo jakos srednio jestem z wiedza na temat Bayernu i jego obecnej sytuacji, oprocz suchych faktow typu miejsce w tabeli i porazki z druzynami o nazwach wywolujacych ciarki na plecach.



