Nagle się okazuje, że mamy kłopoty bogactwa w pomocy.
Sam nie wiem, kogo bym wolał na prawym skrzydle.
Hleb - znakomicie się rozumie z partnerami, piłka krąży tak jak powinna. Gra na pamięć i nie zawodzi. Jest świetny technicznie i bardzo potrzebny [jak jest zdrowy]
Freddie - wiadomo co soba reprezentuje. Największy walczak na boisku, nie ma dla niego straconych piłek, doświadczony, szybki, nie daje za wygraną, ale na jego niekorzyśc przemawia długa przerwa. W meczu z Boltonem wszedł w 78 minucie, i grał do końca dogrywki. W meczu z Blackburn też nie zagrał całego meczu - zmienił go Rosicky, chyba w 70 minucie. Grali w sobotę - czy już we wtorek znów rozpocznie mecz w podstawowym składzie ? Stawiam mimo wszytsko na Hleba - o ile jest w 100% zdrowy.



