FC Barcelona - FC Liverpool (21.02.2007)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post autor: Jarzinho » 19 lut 2007, 23:36

Trzeba przyznac, ze Carragher troche podgrzewa atmosfere. W jednym z ostatnich wywiadow stwierdził, ze 4 najlepsze ekipy Premiership pokonałby w mini lidze 4 najlepsze w La Liga. Być moze i ma racje, jednak nie powiedział na jakiej podstawie tak twierdzi.
Stwierdził takze :arrow:
"Czasami po naszych spotkaniach w sobotę oglądam sobie wieczorem mecze ligi hiszpańskiej. To świetny sposób na relaks. Lubię patrzeć na grę Barcelony czy Realu Madryt."

Dziwne zwyczaje, bo ja spotkan jednej z druzyn przez niego wymienionych bym nie okreslił jako świetny relaks...

Po ostatnich wydarzeniach jakie miały miejsce z zawodnikami Liverpoolu w barze. Media donosza, ze Rafa chce sprzedac po seoznie Craiga. Najwidoczniej nie potrafi sobie z nim radzic podobnie z Pennantem i Fowlerem. Atmosfera napewno nie jest idealna, podobnie jak w Barcelonie. Przynajmniej tak twierdzi prasa.

Liverpool po świetnym poczatku nowego roku, ostatnio zanotował dwie wpadki, pierwsza w debach z Evertonem, druga na wyjezdzie z nizej notowna w tym sezonie ekipa Newcastle. Co wazne Liverpool powinien byc sporo wypoczety, ostatnie spotkanie rozegrali chyba 9 dni temu.
A mecz z Barcelona powinno byc powrotem na CN Reiny i byc moze Zendena.
Spotkanie Barcy z Liverpoolem bedzie sedziował Grek, Kyros Vassaras.

Wróć do „Puchary Europejskie”