Najlepsze mecze jakie w życiu oglądaliście?

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4310
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 84
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Michał M » 20 lut 2007, 11:01

Ten finał z 99 r. to chyba wszyscy kibice Bayernu mogą wskazać. Ja niestety pamiętam go dobrze, nawet zbyt dobrze. Oglądałem go z kumplem, też kibicem Bayernu :wink: Pamiętam jak sędzia techniczny wyświetlił, że doliczono trzy minuty, powiedziałem "trzy minuty do szczęścia". Co się wydarzyło w ciągu 3 minut, to już raczej wszyscy wiedzą :cry:

Ale ten mecz pokazał Bawarczykom, że można i trzeba grać do końca. Dzięki temu chyba mogliśmy przeżyć dramatyczny finisz sezonu 2000/01. Przed 33 (przedostatnią) kolejką, prowadzące Schalke (przewaga stosunkiem bramek nad Bayernem) spotykało się ze Stuttgartem (prowadzonym jeszcze przez Magatha :wink: ) na wyjeżdzie, a Bayern z Kaiserslautern u siebie. Do 90 minuty w obu spotkaniach były remisy. Wtedy, w odstępie kilku sekund, na obu stadionach padły gole - jeden dla Stuttgartu i jeden dla Bayernu. To było po prostu fenomenalne :mrgreen: Dzięki temu Bayern przed ostatnią kolejką miał 3 pkt. przewagi, choć gorszy stosunek bramek. Także Schalke, żeby zdobyć mistrza, musiało wygrać z Unterhaching, przy założeniu, że Bayern przegrałby w Hamburgu. Dodam jeszcze, że mecz w Hamburgu zaczął się kilka minut później, gdyż służby porządkowe musiały posprzątać boisko ze śmieci rzucanych przez kibiców HSV w kierunku Kahna. Schalke oczywiście spełniło swoje zadanie, natomiast w Hamburgu długo utrzymywał się wynik 0:0. Wtedy to Siergiej Barbarez "pyknął" głową obok nie mającego szans Kahna :shock: Kibice Schalke oglądający to u siebie na telebimach oszaleli z radości. Wszyscy już świętowali mistrzostwo Schalke myśląc, że już po wszystkim, ale w Hamburgu nadal trwał mecz. Wtedy, bodajże w doliczonej 4 minucie gry Patrik Andersson, z wolnego pośredniego w polu karnym (podyktowanego za idiotyczne złapanie przez bramkarza HSV piłki podanej przez obrońcę) strzelił z całej siły i trafił!!! Cały Bayern oszałał rzecz jasna z radości :jupi:

No a 3 dni później zdobyliśmy Puchar Mistrzów... :D

Nie wiem czy były to najpiękniejsze, ale z pewnością najbardziej dramatyczne spotkania, które miałem okazję obejrzeć :wink:

Wróć do „Piłka nożna na świecie”