FC Barcelona - FC Liverpool (21.02.2007)

Awatar użytkownika
Barça_Hincha
Ja tu tylko nabijam
Posty: 266
Rejestracja: 17 lut 2007, 15:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Barça_Hincha » 20 lut 2007, 22:09

Ważne jest to aby od samego początku wysoko postawic poprzeczkę. Ostatnio coś niedobrego dzieje się z Deco, brak strzałów, brak prostopadłych podań :roll: W meczu z Liverpoolem oczywiście trzeba strzelac z dystansu i to dużo. Przecież jest Deco, Xavi, Iniesta. Deco jak przyłoży to nie mo bramkarza, który by to wybronił. I tu znowu spryt Savioli by się przydał m.in strzał Deco... paruje przed siebie Reina a Saviola/Gudjohnsen dobijają. Starcie z polu karnym, rajdy na pole karne, trzeba wykorzystac moment w odpowiednim momencie runąc na murwę i wywalczyc karnego :twisted: No chyba, że źle myśle. Krytyka pójdzie :stop:

Deco w meczu z Valencią oddał jeden jedyny strzał na bramke Butella i to jeszcze koszmarny. To nie ten Deco co w poprzednim sezonie :red:
Ostatnio zmieniony 20 lut 2007, 22:15 przez Barça_Hincha, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Puchary Europejskie”