FC Barcelona - FC Liverpool (21.02.2007)

llcooljay
Skład C
Skład C
Posty: 52
Rejestracja: 19 lut 2007, 23:11
Reputacja: 0

Post autor: llcooljay » 21 lut 2007, 14:31

jazda, jazda to juz dzis!!! jak ja tesknilem za meczami ligi mistrzow, zadna valencja nie jest w stanie zastapic GD lub fazy pucharowej LM. ekscytacja moja zaczela sie wczesniej niz zwykle, ale to dlatego ze taka dluga rozlaka. zmieciemy liverpool z powierzchni ziemi. nie chce mi sie udowadniac swojej teorii, bo to tylko slowa i to co klepia w prasie czy to dziennikarze, czy trenerzy czy zawodnicy, czy mentor na forum, ma sie nijak do prawdziwego przebiegu meczu. rozmawiac o meczu to mozna po meczu, a przed tak jakos chukowo to wychodzi.

gerrad pier glupoty ze przyjechali wygrac. a co ma mowic, ze przyjechali byc przystawka przed obiadem? dobrze wie ze pilkarsko sa slabsi, obojetnie w jakim kryzysie barca by nie byla. li-ver-pool vs bar-ce-lo-na, powiedzcie glosno te dwie nazwy po kilkakroc i sami zauwazycioe roznice w intonacji wymiawianych slow. mowiac liverpool mowi sie jak o czyms zwyczajnym, jak o klubie. mowiac o barcy mowi sie jak o czyms szczytnym, wielkim, majestatycznym, swietym(?).

strzaly z dystansu? przydalyby sie, razem z bardziej szeroka gra na skrzydlach. rozciagneloby i podwyzszylo obrone liverpooolu, co nikt tak nie potrafi wykorzystywac jak barca.

guddi jako napastnik bo lepiej poradzilby sobie z wielkimi pijakami z liverpoolu? marna teoria. lepiej alternatywa niz walka. po co sie spalac w i tak nierownej walce, jak mozna przeciw nim wystawic cos czego nie widzieli, czyli malego, chciwego, zmotywowanego, patrzacego na pilke a nie na boisko, strzelajacego z beznadziejnych pozycji, jakos mi wejdzie saviole. aaa? aaaa?

a guddy spoko zagral ostatnio, na banki bedzie lepszy w rozegraniu niz saviola. takze i tak bym na niego postawil.

Wróć do „Puchary Europejskie”