FC Barcelona - FC Liverpool (21.02.2007)

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post autor: guru » 21 lut 2007, 21:37

a mi brak slow na ciebie cru i bonso. ['] po jednym bledzie skreslac Valdesa to trzeba byc talentem. [']

Jarzinho pisze:Faul, faul, faul to podstawowe i jedyne czego o pilce nauczył Benitez zawodnikow Liverpoolu. 1-0 mogło sie utrzymac do konca spotkania, jednka widowisko ucierpiałoby. Teraz beda przynajmniej emocje, chyba, ze Rafa sciagnie Kajta i wprowadzi Hyypie, a Pipo bedzie świetnie bronił. O wynik jakos jestem spokojny, Barcelona gra dobrze, Anglicy sami sie obalaja, a przeciez to Premiershi. Pomnik dla Caraghera i Gerrarda, ksiazki moga pisac, szczegolnie bajki.

... wszystko fajnie, tylko szkoda, ze nie wspomniales o probie wymuszenia rzutu karnego przez R10.

Barcelona gra duzo lepiej. Kolejny gol dla Barcy to tylko kwestia czasu.

Wróć do „Puchary Europejskie”