FC Barcelona - FC Liverpool (21.02.2007)

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2353
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: wianuch » 21 lut 2007, 22:55

Meczetinio pisze:Valdesa pociagnał za sobą szereg skutków
Nie zgadzam się z Tobą Meczetinio. Barca miała przebłysk na początku spotkania, który był spowodowany oddaniem pola przez Live. Zagrała po prostu słabo, nie usprawiedliwiajmy tego Valdesem. Zdecydowanie, jak narazie nie jest to sezon Blaugrany. Niby lideruje w La Lidze, ale głównie dlatego, że reszta klubów głupio traci punkty, bo w bezpośrednim starciu zawsze wypadają blado.

Szkoda mi Puyola i Deco, bo zagrali bardzo dobry mecz. Deco w zasadzie każdy jego wolny to zagrożenie bramki, słupek w 2 połowie, gol w pierwszej, dla mnie gracz meczu. W Liverpoolu Bellamy chyba najlepiej, mało widoczna pomoc, pewnie była skupiona na faulowaniu i obronie :P

Ale mecz bardzo ładny, stawiałem że wynik będzie bezbramkowy, a sytuacji mało a tu takie miłe zaskoczenie.

Wróć do „Puchary Europejskie”