Roma - Lyon 21 II 2007

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post autor: Yukasz » 22 lut 2007, 0:33

Dlatego też odpisałem
Yukasz pisze:Z drugiej strony wynik 0:0 lepszy niż bramkowy remis lub nawet porażka która już w ogóle rozstrzygnęłaby losy awansu w tej parze.
Ale po losowaniu myślałęm ze na Olimpico przyjedzie wielki Lyon, Lyon na którego najbardziej nie chciałem trafić ze wszystkich drużyn a okazało się że na stadion Zagłębia Lubin przyjechała Odra Wodzisław :rotfl: Obie drużyny nie chciały stracić bramki ale nie takiego meczu się spodziewałem, nie takiego. Oczywiście wierzę w awans ale do rewanżu są jeszcze dwa tygodnie a jak wszyscy tłumaczą słabszą formę Francuzów oni z dnia na dzień mają grać lepiej. U siebie powinni zaatakować a gdy o tym myślę to przypominają mi się mecze Lyon - Real gdzie też miało być wielkie spotkanie a grała tylko jedna drużyna która za każdym razem rzucała się do gardła Wielkiego Króla i go nie puszczała. Wtdy to nie byli ludzie, to były wilki :wink: Lyon ma gdzieś awans do kolejnej rundy bo jego to kompletnie nie satysfakcjonuje. Ta drużyna gra o dużo wyższe cele a coś poniżej będzie w zasadzie kolejnym straconym sezonem bo ile razy można osiągać podobny wynik. I właśnie trochę się tego boję. A tym bardziej czuję niedosyt bo Lyon przyciskany także się gubił a po kilku faulach my odpuszczaliśmy i na boisku znowu nic się nie działo. Jednak pociesza mnie myśl że na dziś Lyon to nie Lyon. W rewanżu będzie trzeba zagrać bezbłędnie w obronie a Doni będzie musiał używać kleju bo dziś przez niego mogliśmy stracić bramkę. Jeśli zagramy z tyłu bez większych błędów to powinno być duże OK 8)

Wróć do „Puchary Europejskie”