Przeciez to co bylo pokazane dzisiaj to bylo swietokractwo , kaleczenie ... i wogle brak mi słow aby to okreslic ... pilkarzyki (na Piłkarzy musieliby zasluzyc) kopali sie w czolo , pilka im odskakiwala przy kazdym półgornym podaniu "niczym Grzesiowi w slynnym meczu na Old Trafford" i ta babska gra , ze co drugie ostrzejsze starcie , to lezy i beczy ... toż to żałosne .
Albo Musze skonczyc nadmiernie ogladac PD i EPL , albo ... juz sam nie wiem ... sweet god to juz 3 Marca



