Taktyka - tak samo - a jednak inaczej...

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18261
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2266
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 25 lut 2007, 17:25

Zaza - Guti na flance się ogólnie parę razy pojawiał, ale też nie w tym rzecz. Czy to on czy nawet Robinho czy Reyes grający tam częściej od niego i Raul nie grają takich klasycznych skrzydeł. Kiedy jest Reyes na prawej, Robson czy Raul na lewej to często okazuje się, że wychodzą z nich prawi pomocnicy, a nie skrzydłowi :roll: Niby to samo, a jednak nie...nie kąsają :] Mają zbyt wiele zadań defensywnych spowodowanych właśnie zmianą Emersona na Gago. Najlepiej to widać po Beckhamie. Ile on się wraca. To samo wczoraj Cassano, czy on czekał z przodu na możliwość kontry? Miał masę roboty z tyłu po wyrównującej bramce. Nie ma ściany na środku.

Real mógłby grać ofensywnie, ale nie gra i wtedy rola skrzydłowych jest niemal bezcelowa. Ktoś przecież musi załatać brak drugiego przecinaka w nastawieniu na grę z kontry. Przyjmujemy rywala to musimy zagęścić środek pola. Skrzydłowi są bardziej na papierze niż w rzeczywistości. Da się grać inaczej, prowadzić grę. Wiadomo jednak, że Fabio nie będzie do tego dążyć pomimo wprowadzenia Gago do składu. Dlatego defensywa ma utrudnione zadanie, dlatego skrzydła nie kąsają itd.


Obaj wiemy, że to nie jest tak, iż Real nie umie zaatakować. Musi umieć, za duży potencjał ma w składzie. Pod inną grę był nastawiany przed sezonem, inną grę miał od początku sezonu i teraz zmiana personalna w środku pola nic nie da. Samo pojawienie się Gago nie spowoduje nagle dyktowania warunków gry tym bardziej, że chcemy grać z kontry, a osłabiliśmy przecież obronę...tu jest mały zonk. Tu jest pies pogrzebany, że Capello zaczął mieć problem :>


Widziałeś co się działo z Bayernem, gdzie nie było żadnego DM'a. W drugiej połowie mieliśmy grać z kontry. Spokojnie przyjąć rywala i kąsać. Nie wyszło. Nie miał kto rozbijać akcji :!: Chcemy grać defensywnie, kiedy tylko Iker + czwórka obrońców może należycie czyścić? Przecież Guti-Gago to była luka jakich mało.

Atletico było podobnie przyjmowane. Jeden DM sobie nie radził. Real więcej faulował niż grał :? Wejście Diarry też niewiele w tym aspekcie wniosło bo szybko wyleciał Cannavaro. Dlaczego prawie nie było reakcji po bramce na 1:0 :?: ...przecież powinno być 2:0. Tak jest Real nastawiony i to jest dziwne. Zawsze liczymy na kontry, zamiast na własną kreatywność. Przecież Atletico mogło zacząć grać spokojnie, nie forsować tempa. Czy wtedy też byśmy nie przycisnęli pomimo złego rezultatu :?: Zaczęlibyśmy walić głową w mur i całkiem możliwe, że wówczas gospodarze wygraliby to spotkanie. Nie dlatego, że Real nie umie zaatakować. Nie jest przyzwyczajony do atakowania. Byłaby bezpłodność, brak pomysłu... :roll:

Prawdopodobnie przy wszystkich zawodnikach zdrowych Real grałby tak:


--------------------Ruud--------------------
Raul-------------Guti------------Beckham
--------------Gago-------Diarra----------
Carlos--Cannavaro--Helguera--Ramos
-----------------Casillas------------------


Pozornie ofensywnie. W rzeczywistości próbujemy bronić. Gago z Gutim nie są dużą zaporą, więc droga do obrońców nie jest aż tak trudna, na jaką wygląda. Stąd Beckham i Raul muszą asekurować jeszcze bocznych obrońców, a czasem ich dublować...nie na odwrót jak to powinno być :roll:

Gdyby Real atakował to masz rację. Nikt nie nażekałby na Cannavaro bo nie miałby podstaw. W tej sytuacji ma on tyle roboty, że coś musi zepsuć. Ale zaraz. Przecież to najlepszy obrońca świata tak :> To jak on może psuć? Podejście ludu :P


Tu dochodzimy do tego o czym pisałem wcześniej. Wizja Capello została specjalnie zmodernizowana w trakcie sezonu tylko dlatego, że dziwnym trafem uległ on opinii publicznej i mediom :P Skoro wprowadziliśmy akurat takie zmiany personalne aż nasuwa się zmiana taktyki na bardziej ofensywną. Tego jednak nie ma i wychodzą flaki z olejem. Ni to gra na "TAK" ni to gra na "NIE". Wykonawcy na "TAK", taktyka na "NIE" :roll: Ot cała dziwna filozofia tego co jest teraz w Realu.

Jak boczni obrońcy mają grać do przodu, jeśli cały zespół gra "do tyłu" :?: Jak Real zacznie dyktować warunki gry (to nie za Capello) zapewne to zjawisko będzie bardziej zauważalne. Obecnie jest to stosunkowo żadkie i to nie przypadkiem.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”