Nie chce mi się patrzeć jak Henry znów obok meczu będzie przechodził, a później tłumaczyć będzie, że grał z kontuzją - niech się wyleczy i wtedy wróci.
Rosicky został wybrany graczem lutego, więc strata to duża, oby szybko wrócił do zdrowia. Freddie - od niego mozna się spodziewać walki na całego rpez pełne 90 [120?] minut. Tutaj byłbym spokojny, gorzej ze skutecznoscia - wczoraj miał 2 okazje. Raz miał ciężką sytuacj, bo rywal atakował i nie miał za bardzo czasu do uderzenia. A za drugim razem i tak był spalony - ale to nie zmienie faktu, ze w obu przypadkach Freddie trafił w bramkarza. A trzeba pamiętac, że Gomes to bramkarz znakomity o czym się przekonaliśmy choćby przed 2 tygodniami. Takie sytuacje, jak wczoraj Cesc'a musimy wykorzystywać.



