FC Barcelona - FC Liverpool (21.02.2007)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post autor: Jarzinho » 05 mar 2007, 14:36

Nie wyobrazam sobie, aby jutro obok Carlesa zagrał ktos z dwojki Marquez/ Ula... To by było zapewnienie awansu Liverpoolu :P Thuram w dwoch ostatnich spotkaniach, w ktorych wystapil grał bardzo pewnie, a jako, ze w Sevilli go zabrakło to chyba tylko, dlatego, ze Frank chcial miec go sprawnego i wypoczetego. Nie wiem co mam myslec o DM, ja osobiscie wierze bardziej w umiejetnosci Edmilsona, ale kiedy on jest w formie. Z Sevilla prezentował sie niezle, z Athletic było dobrze. Reszta to pewniacy przynajmniej wg. mojej opini :arrow: Valdes, Zambrotta, Puyol, Gio, Xavi, Deco, Messi, Eto'o i Ronaldinho.
Wiele mowi sie takze o samym ustawieniu. Niby sie sprawdza, jednak jesli mam sobie wyobrazic na środku Rafe czy Olegierq to wole o tym nei myslec.
Xavi i Deco złapali forme, wrocił Messi i przedewszystkim Samuel wiec szanse sa naprawde spore, a skoro Liverpool potrafil strzelic na CN dwie bramki to jesli Barca nie jest ekipa gorsza powinna zrobic to samo na Anfield.
Zawsze mozna sie spodziewac prezentu od Reiny jesli zagra.

Licze, ze Barca nie zepsuje mi jutrzejszego dnia.

Wróć do „Puchary Europejskie”