FC Barcelona - FC Liverpool (21.02.2007)

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post autor: Krzysztof Jarzyna » 07 mar 2007, 0:06

Podobala mi sie gra Barcelony w pierwszej polowie. Superhiperofensywnie nastawiona oddala jeden strzal na bramke i zaliczyla jedno podanie otwierajace droge do bramki, niestety Sissoko trafil w poprzeczke. Tego zaluje w tym meczu najbardziej chyba, bo bramka bylaby przednia, a najlepszy bramkarz hiszpanski zaliczylby ladna asyste.
W drugiej polowie chyba Liverpool siadl troche kondycyjnie, co nie byloby dziwne. Watpie, zeby Benitez kazal im sie bardziej cofnac, bo przy takiej grze jak w pierwszej polowie zwyciezca dwumeczu byl oczywisty. A jeszcze bardziej watpie, ze to zasluga Barcelony. Bo oni dzisiaj grali to, na co im pozwalal Liverpool.
Swoja droga - za kilka lat nikt nie bedzie pamietal stylu, wiec wynik idzie w swiat. Barcelona wygrala mecz, ktory powinna przegrac. Dobrze, ze tylko 1-0 ;)

Ronaldinho juz wrocil? Czy tylko na Bilbao?

Visca!

Wróć do „Puchary Europejskie”