FC Barcelona - FC Liverpool (21.02.2007)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post autor: fieldy » 07 mar 2007, 10:24

Jarzinho pisze:Nic wiekszego sie nie zmienilo po bramce Eidura.
zmieniło się, piłkarze Barcelony zrozumieli, ze wystarczy im 1 gol do awansu i częsciej gościli pod bramką Reiny.
Jarzinho pisze:W jakim stylu i z kim Barcelona przegrała.
dyskusja z tobą sensu nie ma najwidoczniej.
Barca [obrońca tytułu] odpadła już w 1/8 finału z Liverpoolem - w fatalnym stylu. Wiele błędów indywidualnych i brak wiary w końcowy skukces zdecydowały o porażce, jaką niewątpliwie jest odpadnięcie już na tym etapie rozgrywek.
Chyba nie powiesz, ze nic takiego się nie stało ? Barca z tego co na poczatku sezonu slyszałem miała przeciez dominować w europie ... więc odpadnięcie w 1/8 finału najważniejszych rozgrywek klubowych chyba można nazwac porażką / przegraną zepsołu ?
Jarzinho pisze:Czy ty ogladałes wogole spotkanie. Samo posiadanie pilki powinno Ci dac do myslenia, gdzie Barca osigagneła blisko 80% posiadania, w polu karnym Liverpoolu, czy moze prz lini koncowej, troche logiki. To zdecydowanie wystarczy.
Jak zdobył Liverpool bramki na CN. The Reds przyjeli taktyke podobna do tej z Katalonii, czyli kontrataki.
The Reds przyjęli taką taktykę, jaka była potrzebna do wyeliminowania Barcelony, a piłkarze Barcy jak dzieci zagubione we mgle w I połowie nie potrafili nic zrobić. Liverpool rządził w tej czesci gry - pierwsze 15 minut - dominacja Liverpoolu, słupek, poprzeczka i pressing na calej szerokosci boiska.

Wróć do „Puchary Europejskie”