ten jego slupek to jeszcze spoko. mnie najbardzij zirytowal jak pilke mu wylozyl giuly, on zamiast strzlac zza pola karnego, to pomyslal ze gra w golfa i ja pacnal jakby byl na pocie!! pilka 5 sekund sie kulala w strone bramki i pewnie by wpadla gdyby gral w golfa, ale nie gral i byl tam bramkarz, ktory ja zlapal. kojarzycie sytuacje? no to byl po prostu szczyt. koles gra w lidze mistrzow, jest do tylu, malo czasu do konca a on sobie packa pilke jakby ja chcial podac nie wiadomo komu. jak strzelal w slupek to chociaz strzelal. cos ostatnio w strzlach i podaniach ewidentnie brakuje mu mocy. mial tez ostatnio kilka strat typu, podaje ale oczywiscie tak lekko ze ta pilka nie ma szans sie dotoczyc do partnera i pisze tu o podaniach na 10-15 metrow a nie o dlugie krosy, ktore zreszta tez w znakomitej wiekszosc sa chybione.
zauwazyliscie ze cos rzadziej sie usmiecha niz dawniej?



