A tak na poważnie to nie lada woda, w niedziele derby a ich na kinematografie wzieło, ten mecz z każda minuta dawał wieksze nadzieje Celticowi, który powinien zapłacić za wode na Meazza bo nie wiele pokazał, [choć ich kibice pokazali
Ancelotti bał sie tej jednej akcji Celticu, bał sie a zarazem był pewny swego, ale zaskoczył mnie że bardzie nie ryzykował, bo jeszcze może było podkrecic tempo, nie ma co tłuc piany ze ten mecz może było wygrać 7:0 gdyby nie Boruc bo to sranie w banie na dwóch kółkach, tym bardzie że 7 setek nie było
Karny ? jaki karny ? Ile dajesz ? kuźwa piszecie tak jakbyście ogladali mecz za na ruski rok, i to jeszcze z ziemianki
Boruc bronił co mógł, co ważne pokazywał że żyje meczem, darł morde ustawiał kolegów, taki autorytet, nie zdzieiwe sie jak Pacyna zapisze jego nazwisko, jesli pojawią sie ploty od teraz to gra
Jak by nie patrzec cos w tym jest, a ja nie mam nic przeciwko. Jednak to osobny temat.
Krótko mówiąc "mielismy pecha" a Celtic Polaka, jednak najważnieszy awans, który w tym momencie nie podlega dyskucji, ale teraz juz jest inny temat na horyzacie [ważniejszy ?] to Dżihad na Giuseppe Meazza czyli świeta wojna o stolice mody
P.S. Chłopaczek nie zdziwie sie jak Ewa napisze sms "Zaza nie dzwon bo zostaje do poniedziałku
Sory za błedy jak cos
Forza Nasi !



