Wielki mecz juz jutro. Atmosfera coraz bardziej goraca, pojedynek zapowiada sie naprawde ciekawie, tym bardziej, ze obie druzyny odpadly z LM i chca teraz skoncentrowac sie glownie na La Liga.
Real przystapi do tego spotkania bez kilku podstawowych zawodnikow. Nie zagraja Beckham, Reyes, Cannavaro i prawdopodobnie Roberto Carlos. W druzynie Barcelony nie wiadomo czy zagra Ronaldinho, ktory doznal urazu w meczu z Liverpoolem.
Stawiam na zwyciestwo Barcelony, ale jak wiadomo w takim meczu moze zdarzyc sie wszystko. Osobiscie ciekawi mnie czy Eto`o zagra od pierwszych minut. Jesli Real przegra to dni Capello sa wg mnie policzone. Jesli przegra Barcelona to walka o mistrzostwo bedzie jeszcze bardziej zacieta.



