Ostatnio kolega zabrał mnie na mecz Stoczniowca i muszę powiedzieć, że bardzo mi się spodobał ten sport (od czegoś trzeba zacząć.
Szkoda, że Gdańszczanie nie doszli do finału, ale porażka była dosyć dobitna...
W każdym razie witam i mam nadzieję, że dam się wciągnąć w ten sport. Póki co jestem jednak zielona i znam ze dwa zespoły (oprócz Stoczniowca).



