Gdy są to tzw. ustawki, polegające na spotkaniu dwóch grup i...no po prostu laniu się po mordach to pół biedy. Gorzej jeśli atakuje się zwykłych kibiców, a nawet ludzi zupełnie nie interesujących się piłką. A to cały czas jest normą. Zwłaszcza w większych miastach, gdzie rywalizują dwie drużyny. Chociaż nawet w mojej Bydgoszczy, gdzie Zawisza gra w IV lidze, a Polonia chyba w VI,czy tam którejś klasie to i tak leją się nawzajem i jest 'wielka rywalizacja'Berik pisze:ustawek na trybunach, to chuligani ida sie lac w jakies ciemne ulice i zaulki. Co chwile sie slyszy, ze jakis kibic zostal pchniety nozem. Chuliganstwo bedzie zawsze



