Euroliga

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post autor: Yukasz » 24 mar 2007, 1:41

czeher pisze:Wg mnie na rowni z para TAU - Olympiakos mozna stawiac pare PAO - Dynamo a gdy do skladu ruskich wroci Hansen to juz bez zadnych watliwosci - tylko ze on zdaje sie ma dlugotrwala kontuzje i w tym sezonie w eurolidze moze juz nie zagrac Rolling Eyes
Jestem tak dobry że sprawdziłem info odnośnie Hansena 8) Znaczy nic nowego o nim nie napisano czyli w najbliższych dniach na boisku się nie pojawi ale jak podali wg optymistycznego scenariusza jest szansa że się wykuruje jeszcze w tym sezonie a wg pesymistycznego już go nie zobaczymy. Jak dla mnie w Eurolidze już sobie nie pogra bo Dynamo odpadnie z PAO. Rosjanie dość szczesliwie awansowali do 1/4 bo praktycznie cały mecz przegrywali u siebie z Benettonem. Jeszcze Papadopoulos choć cały czas prezentuje się dobrze to w porównaniu do wysokiej formy sprzed ok 3 tygodni gra 'zaledwie' dobrze. Zresztą cały zespół nie wygrywa już tak pewnie jak te kilka tygodni temu wyraźnie męcząc się z większością zespołów. Wg mnie PAO powinno sie zmobilizować szczególnie w meczu wyjazdowym i wygrać rywalizację 2:0 bo dwóch graczy czyli Papadopoulos i Fotsis to o wiele za mało na wyrównany i szeroki skład Greków. Stawka meczu w Rosji też będzie bardzo duża gdyż przy stanie 1:1 w trzecim meczu wszystko może się zdarzyć i każdy będzie chciał zakończyć rywalizację jak najszybciej. Z kolei Grecy też nie wygrają Euroligi mimo ze grają u siebie bo mnie kompletnie nie zachwycają. Co prawda u siebie grają bardzo dobrze ale własna hala nie zawsze musi być atutem. Dwa lata temu gdy Final Four był rozgrywany w Moskwie a CSKA była największym faworytem... to w półfinale lepsze od Rosjan było TAU :P PAO jak na największego faworyta u buków od początku sezonu miewa słabe mecze a niektóre ze słabszymi rywalami wygrywa po zaciętej walce podczas gdy inni ich łatwo ogrywają. Inną bardzo dobrze grającą drużyną jest TAU i mimo że zatrudniono tam nowego trenera to jednak jest jeszcze ten drugi który i tak w kilku meczach które miał wszystkich ogrywał. On będzie pilnował aby nowy nie psuł tego co dobrze funkcjonowało. Zresztą Maljkovic po przyjściu zapowiedział że tak się właśnie stanie. Drużyna jak miewała wpadki z lidze, tak je czasem notuje. Natomiast w Eurolidze cały czas łatwo wygrywa swoje mecze. Niedawno kontuzję odniósł Fred House ale on raz grał dobrze innym razem notował nieco słabsze występy. Zresztą niedługo powinien wróćić do gry. Oprócz niego kontuzjowany jest niejaki Pablo Prigioni :roll: Powrócił już Rakocevic i w pierwszym meczu po kontuzji prezentował się bardzo dobrze. Także gra Erdogan którego absencja trwała ledwie jeden mecz. W pojedynku TAU z Olympiakosem który gra tak jakoś nijko (spodziewałem się po nich więcej) postawiłbym 2:0 dla Hiszpanów a mecz w I kolejce Euroligi potraktowałbym jako zaspanie TAU z powodu popsutego budzika 8) W ostatnim meczu który może przynieść jakieś emocje czyli derbach Hiszpanii w sumie 2:0 lub ostatecznie 2:1 poinna wygrać Barca. Jak dla mnie Katalończycy dobrze trafili bo ostatnio w Pucharze Hiszpanii w turnieju finałowym Maladze w półfinale roznieśli gospodarzy a mimo że w lidze zajmują czwarte miejsce to w ostatnich kilku ładnych kolejkach grają najlepiej bo większość meczów wygrywają. O rywalizacji CSKA - Maccabi rozpisywać się nie ma co bo tu powinno być krótko, gładko i przyjemnie dla Rosjan a w mecz w Izraelu goście powinni wygrać różnicą ok 20 pkt :P Jak szczególnie CSKA nie wygra 2:0 a w pozostałych parach nie awansują TAU, PAO i Barcelona to po raz tysięczny w tym roku moja twarz będzie wyglądała mniej więcej tak :o :roll:a wszystko zakończy się najzwyklejszym fochem :foch: A dlaczego TAU w półfinale pokona Panathinaikos :?: Bo chciałbym aby tak się stało :!: Bo PAO tez nie jest najlepsze w zbiórkach jak Hiszpanie którzy w tym elemencie tracą prawie do kazdego zespołu przez co największa chyba słabość TAU nie będzie tak widoczna jak w niektórych meczach potrafi być. Słynna Gate 13 i reszta hali jak to w stylu greckich kibiców czyli tych najlepszych na świecie zrobią kocioł nad kocioły ale... TAU to nie Prokom i nie przejdzie obok meczu na stojąco oddając go gdy rywal wyjdzie na pierwsze prowadzenie w meczu. Hiszpanie są drużyną obytą w Final Four i kibiców się nie przestraszą, a jak Grekom nie będzie szło to mogą się oni okazać małym utrudnieniem dla gospodarzy choć pewnie tu o zwycięstwie zadecyduje dyspozycja dnia. Ponadto w 1/4 TAU także pojedzie do Grecji aby rozegrać mecz z Olympiakosem... No właśnie i to Olympiakos najpierw Hiszpanie muszą przejść aby zagrać z PAO :idea: Natomiast nawet żadna słabsza forma dnia nie powinna pzreszkodzić CSKA w dojściu do finału bo ani Barcelona ani Unicaja nie wydają się być drużynamia które mogą pokrzyżować plany Rosjanom.
czeher pisze:W tym sezonie Unicaja wygrala z barcelona na wlasnym parkiecie i bylo to dotychczas jedyne spotkanie
:naughty: Odp gdzieś tam wyżej. Zresztą był to mecz na początku grudnia wygrany przez Unicaję 80:77 a wtedy a teraz Barca to inna Barca, tak będę się upierał 8) Obie ekipy przed sobą z pewnością nie mają tajemnic ale po ostatnich występach obu drużyn typowałbym Barcelonę. No może będzie 2:1 dla Katalończyków :wink:

Wróć do „Inne sporty”