To pierwsza porażka "Motylii" na jej koronnym dystansie od 5 lat. Przegrała więc wielki pojedynek z rekordzistką świata Jessicą Schipper (Australia), ale też z Kimberly Vandenberg (USA). Wprawdzie Otylia uzyskała najlepszy swój tegoroczny rezultat (w ogóle te MŚ są bardzo "szybkie"


