Co do Phelps'a zaczynam wątpić w jego człowieczeństwo
Co do Oti to ona pewnie psychicznie jebla bo tam pół sekundy to nie duzo jak by nie było. Pewnie dobiło ja ten wyrok i wspomnienia z wypadku. Po tym zdarzeniu to nie ta sama pływaczka. Nikt nie był by taki sam. Ona dobrze ze sie podnosi. A niestety rywale nie beda na nia czekac i robia wyniki.



