Absolutnie nie z tego powodu - nie stosuję zagrywek personalnychChlopaczek pisze:Niby z jakiego powodu mialbys byc zlosliwy?Ze nie przewidzialem powrotu Maldiniego?
Miałem raczej na myśli zbitkę dwóch słów - Włosi i medycyna...
Taka taktyka ma swój sens - zagęszczenie środka pola, zostawienie całkowitej swobody dla Kaki i ewentualna gra skrzydłami (?). A przy ciągle niepewnej, niestety, środkowej obronie Bayernu, może wystarczyć Wam jeden napadziorChlopaczek pisze:Mi niezbyt podoba sie gra trzema defensywnymi pomocnikami (Pirlo Gattuso Ambro) ale trzeba sie pogodzic ze nie jestesmy tacy silni jak chocby rok temu i musimy stosowac rozne wygibasy przy ustalaniu skladu.
A w zeszłym roku w jakiej był formie? Bo wydaje mi się, że wcale niewiele lepszej, a jednak dał nam popalićChlopaczek pisze:Osobiscie Inzaghiego nie wystawialbym od poczatku nawet biorac pod uwage jego skutecznosc w potyczkach z Bayernem.Tutaj liczy sie forma a Inzaghi w tym sezonie strzelil chyba tylko 2 bramki.Nawet historia mu nie pomoze


