U nas kapitalnie zagrał Silva - ten chłopak ma ogromny talent i będziemy mieć z niego mega pociechę! Chyba już nikt za bardzo nie płacze po Aimarze. Dobrze również zagrała cała linia obrony (choć przy golu poza Canim zawalił również Ayala). Sporo przechwytów zaliczył Albelda.
Słabo zagrał Vicente (Diarra całkowicie wyłączył go z gry), Canizares oraz Villa. Przeciętnie Joaquin. Ogólnie wynik cieszy, bo u nas będzie się Chelsea grało bardzo ciężko, ale nie o przedwczesnym świętowaniu nie może być mowy.
Amunt Ches!


