Pogoń: Kaźmierczak i Grzelak mają wracać!
Pogoń Szczecin żąda unieważnienia umowy przejścia Przemysława Kaźmierczaka i Rafała Grzelaka do Boavisty Porto. - Domagamy się anulowania przez FIFA zapisu dającego Portugalczykom prawo pierwokupu obu piłkarzy - mówi prezes Pogoni Jan Miedziak.
Szef szczecińskiego klubu jest pewny, że FIFA zgodzi się z argumentacją Pogoni. - Boavista za wypożyczenie Przemka i Rafała nie zapłaciła nam jeszcze ani centa. Termin obu rat dawno już minął - przypomina Miedziak. Ustaliliśmy, że za Kaźmierczaka Portugalczycy mieli zapłacić 100 tysięcy euro. Grzelak był dużo tańszy - jego roczne wypożyczenie kosztowało tylko 30 tysięcy euro. Pierwszą ratę wyznaczono na lipiec, drugą na grudzień.
- Moglibyśmy zażądać natychmiastowego powrotu do Polski obu naszych zawodników. Ale nie chcemy robić im krzywdy, w całym tym zamieszaniu nie są przecież niczemu winni. Niech dograją sezon do końca, a potem wracają do Pogoni - mówi Miedziak.
Czy to możliwe, aby reprezentanci Polski wrócili do bardzo słabo grającego szczecińskiego zespołu? - A dlaczego nie? Obaj mają przecież ważny kontrakt z Pogonią do 2010 roku.



