To ty grozny jestes, przynajmiej wiemy ze lepiej cie nie oblewac bo zaatakujesz. Ja mam dosc duzego pecha w kwestii smingusa bo w okolicy którą zamieszkuje w smingus zaczyna sie istne piekło. Tabuny dzieciaków z kubłami, pistoletami na wode itp. tylko czyhają zeby cie oblac i to porzadnie, ale nie ma sie co dziwic jeszcze pare lat temu tez to robiłemfieldy pisze:Śmigus ? nigdy nie biegałem po ulicy z wiadrem wody, jakoś ta tradycja mnie nie dosięgła kiedyś za to dostało sie dzieciakowi, który ośmielił sie mnie "zaatakować"


