To chyba niestety prawda. Nie pisał bym niestety gdyby nie to, że to amerykanie robią najlepsze seriale na świecie. To pewnie kwestia pieniędzy, liczby stacji telewizyjnych, koncernów medialnych które walczą o widza, etc. Szkoda bo jak widać na przykładzie Rzymu udało im się stworzyć świetny serial (wg europejczyków) a nie rentowny u nich - czyli słaby. Pewno za chwilę, zaatakują mnie wielbiciele Stawki większej niż życie, Szpitala na peryfeirach, Czterech pancernych i psa, Janosika czy innych legend socjalistycznej kinematografii, jednak się nie boję.Chlopaczek pisze:Amerykanie wychowani na komiksach z supciem latwiej lykaja seriale o superobhaterach albo innych zjawiskach paranormalnych
Pozostaje życzyć amerykanom, żeby ich gusta choć trochę bardziej pokrywały się z upodobaniami europejczyków.



