Ja myśle, ze spalony był widoczny i to bardzo, patrzac z boku czyli z pozycji sedziego liniowego.
Inzaghi sie cofał i wbiegł w linie dopiero po podaniu... Minimalny to on raczej nie był. Bład sedziego, Bayern odpadnie i za dwa lata kibice Bayernu beda mieli co opowiadac...



