NBA...

Awatar użytkownika
_*For_zaza_Milan*_
Moderator
Moderator
Posty: 384
Rejestracja: 08 gru 2004, 14:13
Reputacja: 0
Lokalizacja: Loże szyderców - Bezele skład

Post autor: _*For_zaza_Milan*_ » 04 sty 2005, 0:56

Qrczak też bym sie wściek. :twisted: A mecz wyrównany nawet aż dogrywka była potrzebna i w ostatniej akcji Kobe za 3 zawalił minimalnie i przegrali a wtedy juz Shaq nie było bo Koby wyelminował z gry na faule na nim :D I siedział i tylko patrzał co zrobią koledzi taki wnerwiony :D

Houston tez też ma pake. Jao to nic ale James to nowy Koby też efektowny i skuteczny. Czekam na mecz jak bedzie Lakersi - Houston bedzie fajny pewnie i moze być efektownie :D

*Pozdro*

Wróć do „Inne sporty”