kapi88 - Ja bym był łaskawszy dla Zendena. Umiał sobie dzisiaj znaleźć miejsce, sporo walczył. Kilka razy ładnie mijał Ferreire. Portugalczyk miał sporo problemów z jego zatrzymaniem. Może trochę za długo zwlekał z dośrodkowaniem. Ale też nie za bardzo było sensu grać wysokich piłek na Walijczyka(nie chcę piłkarzowi o nazwisko Bellamy zrobić karykatury z nazwiska odmieniając je). Ja szczerze mówiąc nawet tyle ile dzisiaj pokazał się po Zendenie nie spodziewałem.
Mentor - zgoda, że Arbeloa albo Risse nie mieli obowiązku podawać do Drogby



