Wierzylem w sukces atoli zaskoczyla mnie latwosc w jaki go osiagnelismy.
To Milan w tym dwumeczu mial byc ta druzyna wypalona stara ktorej sie nie chce z kolei MU mlode wilczki glodne sukcesu.Wygladalo to odwrotnie.To Milan i pilkarze tego klubu bardzo chcieli a MU gdzies bladzilo jakby to nie byl mecz o final tylko jakis malo znaczacy pojdynek w lidze gdy juz wszystko jest jasne.
Trudno uwierzyc ze MU sie nie chcialo dlatego trzeba przyjac ze Milan na niewiele im w tym meczu pozwolil i to chyba bedzie niemal cala prawda o tym spotkaniu.
C.Ronaldo prawdopodobnie spalily prasowe tytuly ze bedzie to pojedynek o miano najlepszego pilkarza swiata.Za duzo dryblowal a za malo gral z partnerami (podobnie jak w pierwszym meczu).Potem jeszcze te utarczki z Gattuso.Notabene Rino mial racje bo Milan wybil pilke gdy Kaka lezal na murawie a MU jej nie oddalo tylko zaatakowalo nasza bramke.
Nie ma watpliwosci ze dzisiaj zagralismy swietny mecz zagralismy tak jak tego oczekiwali kibice Milanu.Forma przyszla w kluczowym momencie.W lidze pozycja dajaca eliminacje LM wydaje sie niezagrozona a byc moze zadne eliminacje nie beda nam potrzebne jezeli wygramy final w co mocno wierze i po tym co pokazalismy wczoraj mniej obawiam sie L'poolu (trauma ciagle mi zostala).
Nie chcialbym wyrozniac zadnego z zawodnikow Milanu bo dzisiaj tworzyli zgrany kolektyw.To oraz ambicja i chec zwyciestwa sprawily ze ta noc dla fanow Milanu bedzie piekna.Musze tylko wspomniec o Seedorfie.To iscie pucharowy zawodnik stworzony do wielkich rzeczy na arenie miedzynarodowej.On nie powinien na faze grupowa nawet butow zdejmowac tylko czekac na play-offy bo w nich sie spelnia i czuje najlepiej.
Z gratulacjami dla Carlo wstrzymam sie do czasu zakonczenia finalu - mam nadzieje ze tym razem nie zmasci.
Gratuluje rowniez Manchesterowi i jego fanom.Nie maja sie czego wstydzic ich druzyna walczyla do konca na trzech frontach i byc moze to sie na postawie pilkarzy odbilo.Graja pilke ktora chyba nie tylko na mnie robi wrazenie a wczorajsza porazka chociaz bolesna nie moze umniejszac ich dokonan w obecnym sezonie.
Ciesze sie ze pomscilismy Rome.Ciesze sie ze Kaka zostanie najlepszym strzelcem tej edycji LM (moze ze dwie dolozy w finale? Byloby wspaniale).Ciesze sie ze gramy w finale i mamy szanse uratowac nieudany sezon.Ciesze sie ze byc moze uda sie wyciagnac drzazge ktora od 2005 mnie uwiera kaleczy i nie daje o sobie zapomniec.
Grazie Ragazzi.
Grande Milan.


