Pogoda miała pomóc Manchesterowi, jednak moim zdanie utrudniła całe zadanie. Widać było brak kluczowych obrońców w zespole Alexa Fergusona. Brak Neville'a i Feridnanda dał o sobie znać. Vidic też wczoraj grał niepewnie o Heinze już nie wspomne, własnie to Argentyńczyka winie za utratę drugiego gola zdobytego przez Seedorfa. Ten zamiast wybijać do przodu, podaje do srodka. Brak słów.
Taktyka 4-3-3 też nie za bardzo pasuje do Manchesteru. Z jednym Ronney'em w ataku nic ciekawego nie stworzył. Brak akcji oskrzydlających w wykonaniu Red Devils. Świetnie spisywał się Gattuso, który nie dał pograć wraz z Oddo szkrzydłowemu, Cristiano Ronaldo.
Finał będzie ciekawy, lecz trochę przereklamowany. Angielski finał też by był nie za bardzo interesujacy. Historia lubi się powtarzać. Nawet jeśli Liverpool przegra to ja bedę zadowolony z tego iż dotarli do Finału.



