Jeśli o mnie chodzi to ten konkurs eurowizyjny nie był taki zły , obok fatalnych piosenek Brytyjczyków , Turków , Greków czy Hiszpanów (co ciekawe wszyscy oprócz tych pierwszych w czołówce) usłyszałem kilka naprawdę ciekawych takich jak propozycja z Węgier , klimatyczna niemiecka (nie wiedziałem , że może spodobać mi się piosenka niemiecka w wykonaniu kogoś innego niż Rammstein) i ta Gruzinka.
Bardzo spodobała mi się też piosenka z Bułgarii , reszta w ogóle nie przypadła mi do gustu.
Z pierwszej trójki Serbia i Rosja według mnie nie zaprezentowały się źle , ale myślę , że gdyby nie 'kumple' z Bałkanów i byłego ZSRR nie byliby tak wysoko. Warto wspomnieć , że w tym roku do Eurowizji dołączyła Czarnogóra , czyli kolejne 12 punktów dla Serbów
Co do Ukrainy , na którą Polacy najwięcej głosowali (12 punktów) to w tym roku wysłali coś co miało być śmieszne. Mnie to nie śmieszyło , wielka gruba baba wyszła na scenę i zaczęła nawijać po niemiecku i maszerować jak niemieccy żołnierze , nie , mi się nie podobało.
Bardziej mnie rozśmieszyli Szwedzi , którzy ubrani na czarno , z czarnym makijażem i z ciężkimi gitarami wyszli i zaśpiewali .... popową piosenkę
To byłoby chyba na tyle , głosowanie jak co roku ustawione. Jak to określił komentator 'punkty zostają w regionie' i tak było.
Mnie najbardziej zdziwiło 10 punktów , które my oddaliśmy na Armenię , nie wiedziałem , że mamy tak dużą mniejszość ormiańską



