Trzynastu mieszkańców Krakowa w wieku 22-29 lat chcących wejść na mecz piłkarzy Górnika Zabrze z Lechem Poznań zatrzymali zabrzańscy policjanci.
Po przesłuchaniach 10. mężczyzn zostało zwolnionych a trzech stanie przed sądem grodzkim
W samochodach kibiców znaleziono siekierę, miecz samurajski, trzy maczety, kije golfowe, drewniane trzonki do siekier i pojemnik z gazem obezwładniającym - poinformował Janusz Jończyk z zespołu prasowego śląskiej policji.
Zamiast na stadion cała grupa trafiła do komendy. Zatrzymani twierdzili, że są kibicami Cracovii i chcieli dopingować drużynę z Poznania.
Pogratulować
"Misiek" przypomniał o sobie
Paweł M,. znany szerzej jako "Misiek", chuligan, który podczas meczu Wisły z Parmą w 1998 r. rzucił nożem w głowę piłkarza Dino Baggio, ponownie trafił w ręce policji. Tym razem za udział w bójce w centrum Krakowa.
W piątek nad ranem dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Krakowie odebrał anonimowy telefon z informacją o bójce przed Hotelem Europejskim. Na ul. Lubicz natychmiast ruszyły znajdujące się w okolicy patrole, ale na widok policji walczący mężczyźni szybko się rozbiegli. Pozostały po nich jedynie ślady krwi na chodniku i maczeta.
Sprawę przejęli dochodzeniowcy z KMP, którzy już wieczorem mogli pochwalić się sukcesem. Do policyjnego aresztu trafiło dziewięciu uczestników bijatyki, wśród nich Paweł M. ps. "Misiek".
O "Miśku" zrobiło się głośno, gdy 20 października 1998 r. rzucony przez niego nóż trafił w głowę włoskiego piłkarza Dino Baggio. Po tym incydencie Wisła Kraków została na rok wykluczona z europejskich pucharów. "Misiek" początkowo ukrywał się przed policją, ale wpadł po dwóch miesiącach. W 2000 r. został skazany na sześć i pół roku więzienia.
Inni zatrzymani w piątek to mężczyźni w wieku 20-26 lat, również znani policji jako pseudokibice Wisły. Nie wiadomo, dlaczego walczyli między sobą w centrum miasta. Wszystkim zostały przestawione zarzuty udziału w bójce. Grozi za to do 8 lat więzienia. W poniedziałek staną przed sądem, który rozpatrzy wnioski o ich tymczasowe aresztowanie.
Wyszedł ponad pół roku temu i zaś będzie sądzony



