Cała ta sprawa z ABW jest bardzo dziwna. Wychodzi na to, że Wojewódzki był dilerem bo niby na co mu tyle koki?:P Ale Wojewódzki powiedział w wywiadzie dla TVN, że dzwonił do niego jakiś polityk mówiąc, że to wszystko zaplanował PiS, by przymknąć krytycznego Wojewódzkiego



