Trzeba przyznać, ze komentator z Polsatu jest kibicem Polaków. Kibicował im mimo faktu, ze przecież przy ewentualnym awansie straciliby sporą liczbę telewidzów, ktorzy oglądali CCC tylko dlatego, ze graja tam Polacy. Tak nadal będa mieli oglądalność.
Zabrakło trochę rutyny u Świętych, bo ani przy stanie 2-1, ani przy 3-2 nikt tam nie potrafił przytrzymać piłki i ją rozegrać. Napewno Burley także popełnił bład z Bestem, który z minuty na minutę był coraz bardziej dobity, a takich pilkarzy sie nie desygnuje do karnych.
Zabrakło spokoju. Sam mecz mogł się podobać, choć był to czysto angielski football, gdzie dominowały długie zagrania od obrońców. Sganowski nic wielkiego nie pokazał. Rasiak wszedł brameczka, pozniej bardzo dobre podania, kilka dobrze doegranych piłek głową...
Southampton straci pewnei po sezonie Bale, więc i kasa na Sagana się znajdzie, a jak nie Święci to pewnie wróci jego temat gry w Watford.
Ogolnie odbrze to powinno wyjść Świętym, w przyszłym sezonie będą bardziej doświadczeni i pewnie przy ewentualnym awansie będa większe szanse na utrzymanie się w Premiership, bo z wczorajsza grą mieliby problem.
A i nie chciało mi się pisać w temacie Polacy w Europie.



