No i mamy dogrywkę, trochę szkoda tej czerwonej kartki dla Moisesa, bo bramka dla Espanyolu wisiała w powietrzu, a tak musieli zacząc grąc bardziej asekuracyjnie i cofnąc się i liczyc na kontrataki. Zawiedli mni ci na ktorych liczyłem Rufete, Pna i Tamudo grali przeciętnie, a to oni mieli napędzać grę. Świetnie gra Riera, mowiłem, że kibice Realu powinni się cieszyć, ze nie grał w weekend na przeciwko Cicinho.
Sevilla wygląda słabo, przynajmniej na to co jeszcze niedawno prezentowała. Zdecydowanie pomogła im czerwona kartka, ale i tak nie ma wielkiej przewagi, słabo graja skrzydła, środek praktycznie nie istnieje, Kanoute zagubiony, Alves przeciętnie. Liczę na jakąs kontre i Garcia powinien zakończyć starania Espanyolu.



