Sevilla może sobie tylko pluć na brodę. Przy stanie 2:1 mogli dobić Espanyol, który robił straszne błędy w defensywie. Bramka dla Sevilli wisiała w powietrzu, aż tu nagle Jonatas wyskoczył z takim strzałem.
Mam nadzieje, ze Gorka da zwyciestwo Espanyolowi.
EDYTA:
Palop



